Domek na dziwne czasy…

Na początku to miał być domek na czas izolacji pandemicznej, ale projekty wyszły tak dobrze, że nie kojarzą się z niczym złym. To domy-marzenie. Trzeba było się troszkę zastanowić co się tak naprawdę lubi i czym chcielibyśmy się zajmować w domu tylko dla siebie i …projekt robił się sam :). Był dom z biblioteką, dom…

2020

…na szczęście się skończył. W tym roku wszystko nam się pomieszało…tematy, cykle, grupy, na żywo, online… Dlatego prezentujemy krótki przegląd roku kalendarzowego, zaczynający się od zajęć, kiedy słowo “lockdown” było dla nas jeszcze obcym słowem, a kończący się zajęciami “online”. Mimo tego chaosu udało nam się chyba czegoś nauczyć, trochę pobawić i coś stworzyć ….

Trasa turystyczna …

Trasa turystyczna ze wszystkimi możliwymi atrakcjami, z dużym naciskiem na atrakcje “dynamiczne” tj tyrolka, zjeżdżalnia, kolejka …itd. Ale zanim zaczęliśmy projektować punkty widokowe, mostki, kładki nad bagnami, pomosty, ścieżki w drzewach, wieże widokowe, port, restauracje, stacje kolejki, punkty informacyjne itp…mieliśmy tylko kartkę z tajemniczymi czarnymi liniami i cyferkami zwanymi poziomicami. Rozgryzienie dołków i górek na…

Perspektywa.

Jak człowiek widzi świat , dlaczego kiedyś przedstawiał go jak płaski kolaż i czy jesteśmy w stanie odtworzyć świat prawdziwie, w sposób w jaki go widzimy….Po zajęciach z “x, y, z” czyli aksonometrii rozmawialiśmy, a potem próbowaliśmy perspektywę. Zaczynając od sześcianu, ćwiczyliśmy zbiegi na linii horyzontu i konstruowanie na jego bazie geometrii, bo wszystko daje…

Akso-finał.

To było finał naszego cyklu zajęć z aksonometrii, rozpoczętego na wiosnę i z wiadomym przyczyn przerwanego. Musimy z podziwem stwierdzić, że naszym “kursantom” przerwa nic, a nic nie zaszkodziła. Ich szare komórki działają perfekcyjnie .O to nam właśnie chodziło, żeby uruchomić jakieś nowe, inne obszary mózgu, które będą umiały przenieść rzeczywistość 3d na x,y,z na…

Ludzik w wielkim mieście…

Czy jeszcze ktoś potrafi dokądkolwiek trafić używając zwykłej papierowej mapy? Czy dajemy się prowadzić innym, a Ci inni to głównie… algorytmy? Czy umiemy wytłumaczyć Komuś , patrząc na jego mapę, jak ma dojść do celu? Czy zawsze umiemy powiedzieć gdzie jest północ, a gdzie południe? Sprawdzaliśmy to na narysowanych samodzielnie mapach naszego miasta i na…

Pograjmy…

Pierwsze zajęcia po wakacjach były taką trochę rozgrzewką przed poważniejszymi tematami…Przerabialiśmy pudełka do pizzy na gry. Temat gry i jej oprawa plastyczna były zupełnie dowolne, więc można było, w jeszcze wakacyjnym nastroju, puścić wodze fantazji. W grze , jak to w grze, trzeba dostać się ze startu do mety, a po drodze czyhają różne niebezpieczeństwa…

(x,y) = …kotek!!?

Było dużo główkowania i uruchamiania szarych komórek, a potem jeszcze więcej hałasu. Walenie młotkiem bardzo relaksuje…:)

Rysio Gospodarz, czyli Richard Meier.

Co roku staramy się przerobić jednego architekta. Przerobić , czyli zaprojektować coś w jego stylu. Tym razem padło na miłośnika bieli z Ameryki…